„Nawiedzony dom” – horrorowe kiedyś to było

Lata od 2010 wzwyż to w popkulturze czas regularnych odniesień do przeszłości. Zwłaszcza mam tu na myśli neonową stylistykę filmową przywołującą na myśl cudowne lata 80., ale tuż obok mamy przecież powracającą modę na filmowe slashery. Ten pozorny brak własnej tożsamości tzw. naszych czasów jest oczywiście nieco niepokojący. Nie będę Czytaj więcej

„Miasto niesamowitości”, czyli o Toruniu z dreszczykiem

Z literaturą jak z alkoholem – najlepiej smakuje ta nasza. Już nawet nie tyle polska, co regionalna, a wręcz miejscowa. I takie coś trafiło akurat w moje ręce. Miasto niesamowitości to debiut prozatorski Huberta Smolarka – absolwenta toruńskiego UMK. Jest to zbiór opowiadań zahaczających klimatem o weird fiction, grozę i Czytaj więcej

3 nieoczywiste książki dla fanów HORRORU

Kwestię różnorodności literatury grozy poruszałem już kilkukrotnie. Horror ma wiele twarzy. Jednym razem czytamy klasyczne powieści o duchach, które straszą subtelnie. Innym razem trafiamy na bezpośredni, przyziemny, współczesny slasher. Nieźle miewa się weird fiction, którego autorzy do dziś czerpią pełnymi garściami z wykreowanego przez H. P. Lovecrafta świata Wielkich Przedwiecznych Czytaj więcej

„Głową w dół” z kciukiem w górze – okultystyczny kryminał Michała Gacka

Wydawnictwo IX zbiera plusy regularnym odkopywaniem fantastycznych tekstów z przeszłości. Cieszy jednak, że w ofercie pojawiają się młodzi zdolni, którzy wkraczają w świat szeroko pojętej fantastyki i grozy z pomysłem. Takim autorem jest Michał Gacek – już nie debiutant, natomiast wciąż autor, który nie wpadł w czytelniczy mainstream. Pięknie wydana powieść „Głową w dół” to jednak pozycja, którą chciałoby się mieć w kolekcji.

„Odludzie” i jego ludzie – horror Krystiana Kłomnickiego

Debiut goni debiut i ma się tutaj wrażenie, że dotyczy to zwłaszcza polskiego horroru pisanego. Trzeba w tym momencie okazać szacunek i przyznać, że te młode wydawnictwa jak np. Dom Horroru zgarniają równie młodych autorów i otwierają im drzwi do świata literatury grozy. Jednym z ostatnich takich pisarzy jest Krystian Czytaj więcej

„Nawiedzona wagina” – gdyby TROMA wydawała książki…

Lektura Nawiedzonej waginy (o książce Carltoną Mellicka III za moment) przypomniała mi o pewnej bardzo specyficznej wytwórni filmowej. Jeśli zdarzyło Wam się w życiu natknąć na dzieła ochrzczone tak wdzięcznymi tytułami, jak Toksyczny Mściciel, Surfujący naziści muszą umrzeć czy też Barbarzyńska nimfomanka w piekle dinozaurów (to dopiero wierzchołek góry lodowej), Czytaj więcej