3 nieoczywiste książki dla fanów HORRORU

Kwestię różnorodności literatury grozy poruszałem już kilkukrotnie. Horror ma wiele twarzy. Jednym razem czytamy klasyczne powieści o duchach, które straszą subtelnie. Innym razem trafiamy na bezpośredni, przyziemny, współczesny slasher. Nieźle miewa się weird fiction, którego autorzy do dziś czerpią pełnymi garściami z wykreowanego przez H. P. Lovecrafta świata Wielkich Przedwiecznych Czytaj więcej

„Głową w dół” z kciukiem w górze – okultystyczny kryminał Michała Gacka

Wydawnictwo IX zbiera plusy regularnym odkopywaniem fantastycznych tekstów z przeszłości. Cieszy jednak, że w ofercie pojawiają się młodzi zdolni, którzy wkraczają w świat szeroko pojętej fantastyki i grozy z pomysłem. Takim autorem jest Michał Gacek – już nie debiutant, natomiast wciąż autor, który nie wpadł w czytelniczy mainstream. Pięknie wydana powieść „Głową w dół” to jednak pozycja, którą chciałoby się mieć w kolekcji.

„Odludzie” i jego ludzie – horror Krystiana Kłomnickiego

Debiut goni debiut i ma się tutaj wrażenie, że dotyczy to zwłaszcza polskiego horroru pisanego. Trzeba w tym momencie okazać szacunek i przyznać, że te młode wydawnictwa jak np. Dom Horroru zgarniają równie młodych autorów i otwierają im drzwi do świata literatury grozy. Jednym z ostatnich takich pisarzy jest Krystian Czytaj więcej

„Zacisze” wita – powieściowy debiut Tomasza Krzywika

Na rodzimym ryneczku literatury grozy zdaje się rządzić mój kochany Vesper, natomiast coraz chętniej spoglądam w stronę ofert wydawnictw mniejszych. Tam się po prostu bardzo dużo dzieje. Przy tym łatwo dostrzec pasję i szczere intencje ludzi stojących za tymi interesami. Oprócz odkopywania jakichś starych wypocin mistrzów gatunku albo wydawania po Czytaj więcej

Jak pisać fantasy bez kija w dupie? „Oprawca boży” – recenzja

Wydawnictwo Fabryka Słów skrupulatnie rozszerza swoją serię Polskie Fantasy. Przekrój autorów w tym cyklu jest całkiem szeroki, bo mamy tam zarówno tuzów pokroju Jacka Komudy, jak i pisarzy mniej opierzonych. Najnowsza odsłona to jednak ponownie dzieło weterana – Eugeniusz Dębski częstuje czytelników swoim Oprawcą bożym.