W rytmie bluesa. ZIEMIA NIEŚWIĘTA Grzegorza Gajka

Muzyka bluesowa, rytuały voodoo, zwiedzanie zaświatów, praca pisarza i konsekwencje powstania warszawskiego. Wbrew pozorom nie omawiam dziś na tym blogu książkowym pięciu różnych książek. Grzegorz Gajek w swojej powieści z pogranicza mrocznego fantasy i literatury grozy podejmuje się karkołomnego zadania ułożenia pozornie losowych klocków w spójną, atrakcyjną całość. Przed Wami Czytaj więcej

WINDA Tomasza Sablika, czyli grozowy mindfuck w zachodnim stylu

Czego by nie wydali ludzie z Wydawnictwa Vesper, już wydają się zwycięzcami sezonu jesień-zima. Ostatnie trzy książki polskich autorów zbierają doskonałe recenzje na blogach książkowych, a bookstagramerzy już widzą je w swoich topkach na podsumowaniu roku. To jednak nie koniec polskiej literatury grozy na ten rok. Oto bowiem zjechała do Czytaj więcej

Ciemno, ciemniej, DUNKEL. Nowa powieść Jakuba Bielawskiego

W zeszłorocznej recenzji Ćmy na moim blogu książkowym napisałem, że Jakub Bielawski jest autorem, po którym nie mam pojęcia, czego się spodziewać. I też Dunkel, nowa powieść, nawet w późnych zapowiedziach prezentował się bardzo zagadkowo. Były jednak przesłanki, który apetyt rozbudzały, bo tym razem miała to być literatura grozy głębiej Czytaj więcej

SNY UMARŁYCH 2020 – co zawiera tom 1 weirdowej antologii?

Dawno na tym blogu książkowym nie było nowości, a trafiła mi się pozycja – co by nie mówić – wyjątkowa. Sny umarłych 2020 to antologia polskich opowiadań weird fiction, gatunku na pewno kojarzonego przez fanów literatury grozy. Tegoroczna, trzecia już edycja, jest jednocześnie pierwszą, której poświęcono aż dwa tomy.

Wszyscy jesteśmy marionetkami. WSZYSTKIE GRZECHY KORPORACJI SOMNIUM

Wierzcie lub nie, ale nawet prowadząc tak niewielki i niezobowiązujący blogowy pierdolnik literacki, lub jak kto woli blog książkowy, łatwo jest zakopać się w książkach. I z tego też poczucia przesytu miałem zamiar odpuścić sobie Wszystkie grzechy korporacji Somnium Dawida Kaina, mimo sporego zainteresowania z mojej strony. W końcu literatura Czytaj więcej

MROCZNY REWERS Piotra Andera – świeżych debiutów ciąg dalszy

Uwielbiam odważne połączenia. Nawet jeśli nie zawsze się to udaje w stu procentach, to książki będące hybrydami gatunkowymi łatwo pozwalają wybrzmieć ambicjom autora. A świeże pomysły są w cenie, zawsze to powtarzam. Mroczny rewers Piotra Andera to właśnie taki debiut z pomysłem na siebie, więc w naturalny sposób wkroczył dziś Czytaj więcej