MROCZNY REWERS Piotra Andera – świeżych debiutów ciąg dalszy

Uwielbiam odważne połączenia. Nawet jeśli nie zawsze się to udaje w stu procentach, to książki będące hybrydami gatunkowymi łatwo pozwalają wybrzmieć ambicjom autora. A świeże pomysły są w cenie, zawsze to powtarzam. Mroczny rewers Piotra Andera to właśnie taki debiut z pomysłem na siebie, więc w naturalny sposób znalazł sobie Czytaj więcej

„Pierwsza krew” Cédrica Sire – thriller, kryminał i… coś jeszcze

Kryminały wśród miłośników literatury cieszą się szczególną popularnością. W naturalny sposób ta popularność motywuje licznych autorów do próbowania sił właśnie w tym mocno już wyeksploatowanym gatunku. Z tym większym zainteresowaniem śledzę sobie tę mniejszość, która próbuje czegoś innego; raczej wyznaczać trendy niż podążać przetartymi ścieżkami.

„Wśród nocnej ciszy” – wzór polskiego kryminału?

Film, za który zabierałem się bardzo długo (można liczyć w latach), a który ostatecznie zrobił na mnie ogromne wrażenie. Wśród nocnej ciszy z 1978 roku to kryminał, którego w polskim kinie nie było ani wcześniej, ani nawet później. Nie jestem w stanie wskazać gatunkowca, który wyszedłby nam równie dobrze, jak Czytaj więcej

„Głową w dół” z kciukiem w górze – okultystyczny kryminał Michała Gacka

Wydawnictwo IX zbiera plusy regularnym odkopywaniem fantastycznych tekstów z przeszłości. Cieszy jednak, że w ofercie pojawiają się młodzi zdolni, którzy wkraczają w świat szeroko pojętej fantastyki i grozy z pomysłem. Takim autorem jest Michał Gacek – już nie debiutant, natomiast wciąż autor, który nie wpadł w czytelniczy mainstream. Pięknie wydana powieść „Głową w dół” to jednak pozycja, którą chciałoby się mieć w kolekcji.

Czas pomsty, czyli fantasy bez fantasy i bohater na miarę Wiedźmina

W robocie książkowego blogera chyba trudno o milsze chwile, niż autentycznie pozytywne zaskoczenia literackie. Takim okazał się u mnie ostatnio Czas pomsty Macieja Liziniewicza. Tę niezwykłą książkę wydało w tym roku Wydawnictwo Dolnośląskie i stanowi ona wciągającą hybrydę gatunkową osadzoną w intrygujących realiach siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej szlacheckiej.

„Przebudzenie zmarłego czasu”, czyli nowy cykl Stefana Dardy

Stafan Darda pod względem płodności wyrasta nam na nowego Mroza. I miejmy nadzieję, że tylko pod tym względem. Ledwie trzy miesiące po kooperacyjnym Cymanowskim Młynie uznany autor wkracza pod skrzydła Wydawnictwa Akurat i prezentuje nowy cykl. Przebudzenie zmarłego czasu to, ponownie, intrygująca hybryda gatunkowa podzielona na 4 tomy.