„Czas pomsty”, czyli fantasy bez fantasy i bohater na miarę Wiedźmina

W robocie książkowego blogera chyba trudno o milsze chwile, niż autentycznie pozytywne zaskoczenia literackie. Takim okazał się u mnie ostatnio Czas pomsty Macieja Liziniewicza. Tę niezwykłą powieść wydało w tym roku Wydawnictwo Dolnośląskie i stanowi ona wciągającą hybrydę gatunkową osadzoną w intrygujących realiach siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej szlacheckiej.

Gdy nam straszył Charles Dickens… – „Dróżnik” i inne opowiadania grozy

Charles Dickens. Wielki angielski pisarz, autor między innymi Opowieści wigilijnej, ale również wybitny przedstawiciel powieści społeczno-obyczajowej. W swoich pracach stawał w obronie najbiedniejszych warstw społecznych, dzięki czemu zyskał sobie miano sumienia narodu. Choć częstokroć mocno uwypuklał w swoich tekstach kwestię moralności, Dickens jest również uznanym reprezentantem horroru.

Jak pisać fantasy bez kija w dupie? „Oprawca boży” – recenzja

Wydawnictwo Fabryka Słów skrupulatnie rozszerza swoją serię Polskie Fantasy. Przekrój autorów w tym cyklu jest całkiem szeroki, bo mamy tam zarówno tuzów pokroju Jacka Komudy, jak i pisarzy mniej opierzonych. Najnowsza odsłona to jednak ponownie dzieło weterana – Eugeniusz Dębski częstuje czytelników swoim Oprawcą bożym.

„Uczeń nekromanty” – czy jest się czego bać? Debiutanckie dark fantasy

Tajemniczy autor znikąd, krzykliwa okładka i blisko 1000 stron pisarskiego debiutu osadzonego w oryginalnym świecie i gatunku dark fantasy. Jednocześnie książka, która wskoczyła na półki bez większych oczekiwań, bez szerszej promocji ze strony wydawnictwa i ze stosunkowo niewielką liczbą opinii czytelników. Niecodzienne zjawisko.