Jak napisać młodzieżowe fantasy? Na przykładzie „Schedy gigantów”

Tak zwane młodzieżówki nie są raczej gatunkiem, po który sięgam świadomie. Piszę to bez żalu, po prostu nie jestem klientem docelowym. Świadomie nie zakupiłem też ostatniej powieści Marka Zychli, którego kojarzyłem jako autora grozy. Scheda gigantów wywołała mały szum, który dostrzegłem, okładka wpadła mi w oko, to i nie grzebałem Czytaj więcej

„Kafka” – komiks złożony, jak jego bohater

Człowiek, który postrzegał świat tak wyraźnie, że nie mógł tego znieść i musiał umrzeć. Tak postać Franza Kafki została opisana przez jedną z partnerek. Słowa te znalazłem w komiksie Kafka z Wydawnictwa Słowo/Obraz Terytoria, który możemy w polskim przekładzie nabyć od ubiegłego roku. Teraz, już po skończonej lekturze, mam wrażenie, Czytaj więcej

„Cała Orsinia” – Ursula K. Le Guin i fantasy na trochę inny sposób

Zmarła w 2018 roku Ursula K. Le Guin to oczywiście wybitna, ceniona w szerokim świecie przedstawiciela pisanej fantastyki. Polscy fani autorki kultowego Ziemiomorza nie mogą narzekać na nudę – od kilku lat Prószyński i S-ka odświeża tytuły autorki i serwuje w postaci spójnej, przyjemnej dla oka serii, która na pewno Czytaj więcej

„Czas pomsty”, czyli fantasy bez fantasy i bohater na miarę Wiedźmina

W robocie książkowego blogera chyba trudno o milsze chwile, niż autentycznie pozytywne zaskoczenia literackie. Takim okazał się u mnie ostatnio Czas pomsty Macieja Liziniewicza. Tę niezwykłą powieść wydało w tym roku Wydawnictwo Dolnośląskie i stanowi ona wciągającą hybrydę gatunkową osadzoną w intrygujących realiach siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej szlacheckiej.

Gdy nam straszył Charles Dickens… – „Dróżnik” i inne opowiadania grozy

Charles Dickens. Wielki angielski pisarz, autor między innymi Opowieści wigilijnej, ale również wybitny przedstawiciel powieści społeczno-obyczajowej. W swoich pracach stawał w obronie najbiedniejszych warstw społecznych, dzięki czemu zyskał sobie miano sumienia narodu. Choć częstokroć mocno uwypuklał w swoich tekstach kwestię moralności, Dickens jest również uznanym reprezentantem horroru.

Jak pisać fantasy bez kija w dupie? „Oprawca boży” – recenzja

Wydawnictwo Fabryka Słów skrupulatnie rozszerza swoją serię Polskie Fantasy. Przekrój autorów w tym cyklu jest całkiem szeroki, bo mamy tam zarówno tuzów pokroju Jacka Komudy, jak i pisarzy mniej opierzonych. Najnowsza odsłona to jednak ponownie dzieło weterana – Eugeniusz Dębski częstuje czytelników swoim Oprawcą bożym.

„Uczeń nekromanty” – czy jest się czego bać? Debiutanckie dark fantasy

Tajemniczy autor znikąd, krzykliwa okładka i blisko 1000 stron pisarskiego debiutu osadzonego w oryginalnym świecie i gatunku dark fantasy. Jednocześnie książka, która wskoczyła na półki bez większych oczekiwań, bez szerszej promocji ze strony wydawnictwa i ze stosunkowo niewielką liczbą opinii czytelników. Niecodzienne zjawisko.