„Przecież to wcale nie straszy!”, czyli czym jest HORROR

Moi stali czytelnicy pewnie zdążyli już zauważyć, że najczęściej omawianym na blogu gatunkiem – czy to filmowym, czy też literackim – jest horror. Ten wpis dotyczyć będzie przede wszystkim filmów z tej szufladki. Te z kolei możemy podzielić na dwie grupki: te klasyczne, korzystające ze sprawdzonych schematów i klisz gatunkowych, Czytaj więcej

„Hagazussa”, czyli jak opowiedzieć historię obrazem

Miałem w swoim życiu taki swoisty boom na niszowe produkcje filmowe. Można rzecz, że byłem pod tym względem hipsterem, choć chyba nie funkcjonowało wtedy jeszcze to słowo. Tak czy inaczej, wciąż chętnie sięgam po tzw. arthouse i myślę, że blog jest fajnym miejscem, by podrzucać Wam propozycje takich małych, wyróżniających Czytaj więcej

Morderca, którego zbudował von Trier – przykład artystycznej bezczelności

Ostatnie miesiące częściowo stoją pod znakiem wielkich powrotów reżyserów wyklętych. Był już Gaspar Noe, a ostatnio polskiej premiery doczekał się również nowy von Trier. Duńczyk sukcesywnie – choć nie tylko – stawia w swoich dziełach na trudne tematy i szokowanie. Nie inaczej zapowiadał się Dom, który zbudował Jack, który odważnym Czytaj więcej