Czy warto obecnie prowadzić bloga?

Kilkukrotnie przy rozmowie o prowadzeniu bloga spotkałem się z pytaniami z gatunku chce ci się?, nie lepiej nagrywać? albo też prostym, chłopskim stwierdzeniem, że i tak nikt was nie czyta. Jako bloger może niewielki, ale doświadczony, zdążyłem sobie sprawę przemyśleć na kilku płaszczyznach. W tym wpisie pochylę się nad kwestią konkurencyjności blogów i vlogów, a także postaram udzielić kilku porad młodym wilkom zastanawiającym się nad sensem zakładania własnego internetowego pierdolnika.

 

Pisanie czy nagrywanie?

No właśnie, kwestia być może najważniejsza, a przy okazji najbardziej złożona. Nie sposób nie zauważyć, że zasięgi osiągane przez popularnych YouTuberów częstokroć są zwyczajnie nieosiągalne dla blogerów publikujących treści pisane. Czy to oznacza, że blogi umierają i wkrótce ludzki motłoch kompletnie zrezygnuje z czytania na rzecz filmików?

No nie. I nie jest to przecież pierwszy raz, gdy taka walka ma miejsce. Czy przestano pisać książki po wymyśleniu sztuki filmowej? Albo czy gazety padły po emisji pierwszych wiadomości telewizyjnych? Jedno i drugie ma się całkiem nieźle i można na tych polach odnieść sukces. Wydaje się jednak, że jest trudniej niż kiedyś.

Język wideo jest po prostu łatwiejszy, a ludzie są z natury prości i wygodni. Dochodzi tu też więcej opcji wyboru w kwestii swojego ulubionego medium rozrywkowo-informacyjnego, a którym drzewiej było przede wszystkim pismo. I piszę to bez żadnego bólu, bo sam np. do obiadku wolę coś sobie obejrzeć niż gimnastykować się trzymaniem otwartej książki jedną ręką, trzymaniem widelca drugą, a noża trzecią. Z e-bookami jest może i prościej, ale dochodzi tu jeszcze kwestia odrywania wzroku od posiłku i… Takie tam. Wiecie, o co mi chodzi.

Inną kwestią jest porównywanie różnych mediów, co moim zdaniem nie do końca ma sens. Na ten przykład, opinii czy jakichś zestawień dotyczących książek automatycznie szukałbym raczej na książkowych blogach niż YouTube. Recenzji gier już raczej na tubie, bo to jest coś, co warto pokazać w ruchu. Z filmami to już różnie, bo choć również warto w tym przypadku postawić na obraz i dźwięk, to analizy i recenzje pisane, uzupełnione kilkoma kadrami, nadal przyjmują się bardzo dobrze.

 

Czego oczekują marketingowcy, czyli kwestia zarabiania na blogu

Korzyści z prowadzenia bloga

Jeśli o blogowaniu myślicie na poważnie, to nie wypada pomijać kwestii współpracy z rozmaitymi podmiotami. Mogą to być symboliczne prezenty, mogą też być tzw. płatne recenzje. Różnie takie współprace wyglądają i jest to zależne od mnóstwa czynników. Jeśli pozostajecie na nie otwarci, a wręcz planujecie iść w tym kierunku, warto przemyśleć, czego chce druga strona i jak prowadzić swojego bloga, by zyskać zainteresowanie.

Pozostańmy przy prezentacji produktu. Czego chce producent? Chce znaleźć cieszące się dobrą renomą medium, które posiada odbiorców stanowiących jego target, tj. potencjalnie zainteresowanych produktem. Potencjał influencerów (a w domyśle YouTuberów) jest dziś na tyle duży, że przyciągają największe marki. Największe to jednak nie wszystkie, a najwięksi YouTuberzy to nie media specjalistyczne.

(chyba, że za specjalizację uznamy napierdalanie w gierki)

Firmy działające na mniejszym rynku niż np. producenci rakotwórczych napojów czy przeczyszczających zupek chińskich, które kieruje się tak naprawdę dla każdego, będą szukali influencera, który a) ma wiedzę w danej dziedzinie i b) zrzesza odbiorców zainteresowanych tematem. To wyklucza gwiazdorów nagrywających o dupie Maryni, którzy będą drożsi, a przy tym mniej skuteczni i rzetelni. Lepiej będzie takiemu, powiedzmy, producentowi sadzonek postawić na mały blogasek o ogrodnictwie. Materiał będzie rzetelny i przy okazji przyciągnie czytelników faktycznie zainteresowanych, a nie przypadkowych.

 

Dlaczego blogerzy wybierają pisanie?

Uważam, że umiejętność dobrego pisania jest swego rodzaju sztuką. To tak jak z rysowaniem – każdy to potrafi, ale tylko nieliczni robią to ładnie. Chciałbym móc napisać, że blogerzy decydują się na mniej perspektywiczną drogę pisarską, bo po prostu to czują, lubią i potrafią. Czasami tak jest naprawdę, czasami jednak powody są inne.

Odnoszę wrażenie, że prowadzenie bloga uważane jest za tańsze, łatwiejsze i mniej czasochłonne od tworzenia filmików na YouTube. Tak naprawdę jest tylko tańsze, bo przy odrobinie dobrego smaku zrobisz sobie ładnego bloga za darmo, a wpis uzupełnisz jako-takimi fotkami z iPhone’a. Sensowny wpis się tam obroni, a nagrywanie kartoflem na tubę wygląda już niekiedy niepoważnie.

Blogów z niedopieszczonymi recenzjami o długości dwóch akapitów jest jednak całe mnóstwo. I są to blogi często bardzo szybko przez autorów porzucane, bo z jakiegoś powodu nie cieszą się popularnością. Jeśli autorowi się nie chce, to czytelnikom niestety też. A jest możliwość, że po zainwestowani w kamerę i znalezieniu kilku godzin na naukę podstawowego montażu mógłby się taki jegomość odnaleźć na YouTube jako showman. Zostawiam to Wam do przemyślenia.

 

Dlaczego (mimo wszystko) warto prowadzić bloga?

Powody są prozaiczne. Mam jednak wrażenie, że nie każdy podchodzi do prowadzenia bloga w ten sposób na początku swojej przygody, więc może ostatecznie Was to zachęci:

Blogowanie rozwija…

…jeśli chcesz rozwijać się z blogiem. Mało kto zaczyna z potrzebną wiedzą, to raczej przychodzi z czasem. Żeby poprawnie pisać, promować się czy choćby nadać blogowi docelowy wygląd, trzeba zdobyć odpowiednią wiedzę. Uważam, że to zajęcie dla cierpliwych.

Blog (nawet mały) przydaje się w karierze zawodowej…

…pod warunkiem, że prowadzisz go w miarę dobrze. W pewnych zawodach może wręcz stanowić takie małe portfolio. Potencjalny pracodawca z bloga dowie się czy potrafisz pisać, pozycjonować tekst, czy dobrze się w tym czujesz i robisz z polotem, czy ogarniasz wordpressa albo czy potrafisz robić fotki. To naprawdę wielkie korzyści z czynności, która z reguły jest skromnym hobby.

Prowadzenie bloga daje nowe możliwości…

…o ile masz chęć i odwagę je wykorzystać. Można tu jeszcze raz wspomnieć o potencjalnych możliwościach współpracy, ale także o nowych znajomościach. Miło wiedzieć, że ktoś docenia i lubi to, co robisz po godzinach. Albo, że komuś pomagasz w jakiejkolwiek kwestii, choćby wyboru filmu na wieczór.

Zalety blogowania

To są wnioski, które wyciągnąłem z biegiem lat, jeszcze w okresie prowadzenia poprzedniego bloga. Mam nadzieję, że znaleźliście tu odpowiedzi na nurtujące Was pytania i że rozwiałem część wątpliwości.

Podsumowując całość: tak, warto prowadzić bloga, nawet w dobie dominacji wideo. Może nie zawsze i nie jest to zajęcie dla każdego, ale mi dostarcza obecnie wiele satysfakcji.

A przy okazji przynosi nieocenione korzyści.

4 thoughts on “Czy blogi umierają? Jak prowadzić bloga i czy warto obecnie to robić?”

  1. Wracając do blogowania zastanawiałam się, czy w ogóle jeszcze się to robi. Bardzo mało mówi się o blogach, najpopularniejsze wydają się być te poświęcone tematom kosmetycznym, modowym czy parentingowym. Pamiętam, że zawsze lubiłam czytać blogi poświęcone przemyśleniom i codzienności, a takich prowadzi się dzisiaj chyba bardzo niewiele, szkoda.

    Tak czy siak, uważam, że blogowanie zawsze się obroni. Są ludzie uwielbiający pisać i oni będą nakręcać blogosferę. Grunt to czerpać z tego przyjemność i móc się rozwijać. Mnie odkrywanie blogowania na nowo, a może raczej stawianie pierwszych kroków w tej sferze już jako młoda kobieta, a nie głupiutka dziewczynka, daje sporo radości. I oby tak zostało. 🙂

    1. „Grunt to czerpać z tego przyjemność i móc się rozwijać” – otóż to. I tego Tobie, jak i sobie, z całego serduszka życzę 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *