„Nawiedzony dom” – horrorowe kiedyś to było

Lata od 2010 wzwyż to w popkulturze czas regularnych odniesień do przeszłości. Zwłaszcza mam tu na myśli neonową stylistykę filmową przywołującą na myśl cudowne lata 80., ale tuż obok mamy przecież powracającą modę na filmowe slashery. Ten pozorny brak własnej tożsamości tzw. naszych czasów jest oczywiście nieco niepokojący. Nie będę Czytaj więcej

„Cała Orsinia” – Ursula K. Le Guin i fantasy na trochę inny sposób

Zmarła w 2018 roku Ursula K. Le Guin to oczywiście wybitna, ceniona w szerokim świecie przedstawiciela pisanej fantastyki. Polscy fani autorki kultowego Ziemiomorza nie mogą narzekać na nudę – od kilku lat Prószyński i S-ka odświeża tytuły autorki i serwuje w postaci spójnej, przyjemnej dla oka serii, która na pewno Czytaj więcej

Dlaczego „COŚ” nadal działa? Powieść Johna W. Campbella

Większość z Was zapewne przynajmniej kojarzy Coś Johna Carpentera z 1982 roku. Film zyskał sobie fanów jako znakomite (podobnie jak Obcy) połączenie horroru z elementami science-fiction, ale i kamień milowy w kategorii praktycznych efektów specjalnych. Sam również z dumą wliczam to dzieło do grona 5 moich ulubionych filmów.

3 nieoczywiste książki dla fanów HORRORU

Kwestię różnorodności literatury grozy poruszałem już kilkukrotnie. Horror ma wiele twarzy. Jednym razem czytamy klasyczne powieści o duchach, które straszą subtelnie. Innym razem trafiamy na bezpośredni, przyziemny, współczesny slasher. Nieźle miewa się weird fiction, którego autorzy do dziś czerpią pełnymi garściami z wykreowanego przez H. P. Lovecrafta świata Wielkich Przedwiecznych Czytaj więcej

Gdzie jest „Ukryty pokój”? Robert Aickman i jego makabryczne opowieści

Jedną z większych przyjemności dla mnie, czytelnika i miłośnika grozy, jest możliwość odkrywania. Nowych autorów, starych autorów, nieznanych dotychczas prac tych najbardziej uznanych. Albo tych Wielkich, o których świat po prostu zapomniał. Spotykamy się tu dzisiaj, by poznać właśnie takiego rodzynka ze świata literatury grozy. Dzięki Wydawnictwu IX możemy od Czytaj więcej

„Nawiedzona wagina” – gdyby TROMA wydawała książki…

Lektura Nawiedzonej waginy (o książce Carltoną Mellicka III za moment) przypomniała mi o pewnej bardzo specyficznej wytwórni filmowej. Jeśli zdarzyło Wam się w życiu natknąć na dzieła ochrzczone tak wdzięcznymi tytułami, jak Toksyczny Mściciel, Surfujący naziści muszą umrzeć czy też Barbarzyńska nimfomanka w piekle dinozaurów (to dopiero wierzchołek góry lodowej), Czytaj więcej