MROCZNY REWERS Piotra Andera – świeżych debiutów ciąg dalszy

Uwielbiam odważne połączenia. Nawet jeśli nie zawsze się to udaje w stu procentach, to książki będące hybrydami gatunkowymi łatwo pozwalają wybrzmieć ambicjom autora. A świeże pomysły są w cenie, zawsze to powtarzam. Mroczny rewers Piotra Andera to właśnie taki debiut z pomysłem na siebie, więc w naturalny sposób znalazł sobie Czytaj więcej

WIESZ, KIEDY UMRZESZ, czyli śmierć na milion sposobów

Jak widzicie pozostajemy przy Phantom Books Horror oraz krótszych formach literackich. Książka Wiesz, kiedy umrzesz to zbiór opowiadań, na który nie byłem w żaden sposób gotowy. Lektura, która jest jak pierwszy transport PKP – spodziewasz się zwykłej podróży z punktu A do punktu B, jednak pozornie prosta przeprawa częstokroć przynosi Czytaj więcej

Debiut, który urywa dupę! TRZECIA CZĘŚĆ CZŁOWIEKA K. Matkowskiego

Swego czasu Mój Kajecik mocno stał debiutami polskich autorów. Trochę od tego trendu odszedłem, ale absolutnie z niego nie zrezygnowałem – to miało i wciąż ma być miejsce wspierające tych młodych zdolnych. Tym przyjemniej jest mi wrócić do tematu po lekturze książki Trzecia część człowieka, która absolutnie mnie oczarowała.

Jak napisać młodzieżowe fantasy? Na przykładzie „Schedy gigantów”

Tak zwane młodzieżówki nie są raczej gatunkiem, po który sięgam świadomie. Piszę to bez żalu, po prostu nie jestem klientem docelowym. Świadomie nie zakupiłem też ostatniej powieści Marka Zychli, którego kojarzyłem jako autora grozy. Scheda gigantów wywołała mały szum, który dostrzegłem, okładka wpadła mi w oko, to i nie grzebałem Czytaj więcej

„Ziemia przeklęta” – po hiszpańsku, ale bez temperamentu

Nie ocenia się książek po objętości, choć uważam, że duży kaliber coś nam próbuje obiecać. Zależnie od gatunku, są to różne rzeczy. Ziemia przeklęta Juana Francisco Ferrándiza to powieść historyczna licząca blisko 800 stron. Już w opisie tej pozycji można zauważyć takie słowa jak epicka, owiana aurą legendy czy wielowątkowa.

Jak Feniks z popiołów… „Anathema” Piotra Podgórskiego

Dziś o książce, która mnie zaskoczyła. Tak całościowo, bo do momentu rozpoczęcia lektury byłem przekonany, że nabyłem… literaturę grozy, którą Anathema w ostatecznym rozrachunku oczywiście nie jest. Mimo wszystko znajduję w niej elementy, które powinny zainteresować miłośnika horroru. Co więcej, jest to książka na na tyle wysokim poziomie, że po Czytaj więcej