„Ziemia przeklęta” – po hiszpańsku, ale bez temperamentu

Nie ocenia się książek po objętości, choć uważam, że duży kaliber coś nam próbuje obiecać. Zależnie od gatunku, są to różne rzeczy. Ziemia przeklęta Juana Francisco Ferrándiza to powieść historyczna licząca blisko 800 stron. Już w opisie tej pozycji można zauważyć takie słowa jak epicka, owiana aurą legendy czy wielowątkowa.

Jak Feniks z popiołów… „Anathema” Piotra Podgórskiego

Dziś o książce, która mnie zaskoczyła. Tak całościowo, bo do momentu rozpoczęcia lektury byłem przekonany, że nabyłem… literaturę grozy, którą Anathema w ostatecznym rozrachunku oczywiście nie jest. Mimo wszystko znajduję w niej elementy, które powinny zainteresować miłośnika horroru. Co więcej, jest to książka na na tyle wysokim poziomie, że po Czytaj więcej

„Pierwsza krew” Cédrica Sire – thriller, kryminał i… coś jeszcze

Kryminały wśród miłośników literatury cieszą się szczególną popularnością. W naturalny sposób ta popularność motywuje licznych autorów do próbowania sił właśnie w tym mocno już wyeksploatowanym gatunku. Z tym większym zainteresowaniem śledzę sobie tę mniejszość, która próbuje czegoś innego; raczej wyznaczać trendy niż podążać przetartymi ścieżkami.

„Kafka” – komiks złożony, jak jego bohater

Człowiek, który postrzegał świat tak wyraźnie, że nie mógł tego znieść i musiał umrzeć. Tak postać Franza Kafki została opisana przez jedną z partnerek. Słowa te znalazłem w komiksie Kafka z Wydawnictwa Słowo/Obraz Terytoria, który możemy w polskim przekładzie nabyć od ubiegłego roku. Teraz, już po skończonej lekturze, mam wrażenie, Czytaj więcej

„Nawiedzony dom” – horrorowe kiedyś to było

Lata od 2010 wzwyż to w popkulturze czas regularnych odniesień do przeszłości. Zwłaszcza mam tu na myśli neonową stylistykę filmową przywołującą na myśl cudowne lata 80., ale tuż obok mamy przecież powracającą modę na filmowe slashery. Ten pozorny brak własnej tożsamości tzw. naszych czasów jest oczywiście nieco niepokojący. Nie będę Czytaj więcej

„Miasto niesamowitości”, czyli o Toruniu z dreszczykiem

Z literaturą jak z alkoholem – najlepiej smakuje ta nasza. Już nawet nie tyle polska, co regionalna, a wręcz miejscowa. I takie coś trafiło akurat w moje ręce. Miasto niesamowitości to debiut prozatorski Huberta Smolarka – absolwenta toruńskiego UMK. Jest to zbiór opowiadań zahaczających klimatem o weird fiction, grozę i Czytaj więcej

3 nieoczywiste książki dla fanów HORRORU

Kwestię różnorodności literatury grozy poruszałem już kilkukrotnie. Horror ma wiele twarzy. Jednym razem czytamy klasyczne powieści o duchach, które straszą subtelnie. Innym razem trafiamy na bezpośredni, przyziemny, współczesny slasher. Nieźle miewa się weird fiction, którego autorzy do dziś czerpią pełnymi garściami z wykreowanego przez H. P. Lovecrafta świata Wielkich Przedwiecznych Czytaj więcej

„Głową w dół” z kciukiem w górze – okultystyczny kryminał Michała Gacka

Wydawnictwo IX zbiera plusy regularnym odkopywaniem fantastycznych tekstów z przeszłości. Cieszy jednak, że w ofercie pojawiają się młodzi zdolni, którzy wkraczają w świat szeroko pojętej fantastyki i grozy z pomysłem. Takim autorem jest Michał Gacek – już nie debiutant, natomiast wciąż autor, który nie wpadł w czytelniczy mainstream. Pięknie wydana powieść „Głową w dół” to jednak pozycja, którą chciałoby się mieć w kolekcji.

„Odludzie” i jego ludzie – horror Krystiana Kłomnickiego

Debiut goni debiut i ma się tutaj wrażenie, że dotyczy to zwłaszcza polskiego horroru pisanego. Trzeba w tym momencie okazać szacunek i przyznać, że te młode wydawnictwa jak np. Dom Horroru zgarniają równie młodych autorów i otwierają im drzwi do świata literatury grozy. Jednym z ostatnich takich pisarzy jest Krystian Czytaj więcej