Jak pisać fantasy bez kija w dupie? „Oprawca boży” – recenzja

Wydawnictwo Fabryka Słów skrupulatnie rozszerza swoją serię Polskie Fantasy. Przekrój autorów w tym cyklu jest całkiem szeroki, bo mamy tam zarówno tuzów pokroju Jacka Komudy, jak i pisarzy mniej opierzonych. Najnowsza odsłona to jednak ponownie dzieło weterana – Eugeniusz Dębski częstuje czytelników swoim Oprawcą bożym.