„Zacisze” wita – powieściowy debiut Tomasza Krzywika

Na rodzimym ryneczku literatury grozy zdaje się rządzić mój kochany Vesper, natomiast coraz chętniej spoglądam w stronę ofert wydawnictw mniejszych. Tam się po prostu bardzo dużo dzieje. Przy tym łatwo dostrzec pasję i szczere intencje ludzi stojących za tymi interesami. Oprócz odkopywania jakichś starych wypocin mistrzów gatunku albo wydawania po Czytaj więcej

Jak pisać fantasy bez kija w dupie? „Oprawca boży” – recenzja

Wydawnictwo Fabryka Słów skrupulatnie rozszerza swoją serię Polskie Fantasy. Przekrój autorów w tym cyklu jest całkiem szeroki, bo mamy tam zarówno tuzów pokroju Jacka Komudy, jak i pisarzy mniej opierzonych. Najnowsza odsłona to jednak ponownie dzieło weterana – Eugeniusz Dębski częstuje czytelników swoim Oprawcą bożym.

„Przebudzenie zmarłego czasu”, czyli nowy cykl Stefana Dardy

Stafan Darda pod względem płodności wyrasta nam na nowego Mroza. I miejmy nadzieję, że tylko pod tym względem. Ledwie trzy miesiące po kooperacyjnym Cymanowskim Młynie uznany autor wkracza pod skrzydła Wydawnictwa Akurat i prezentuje nowy cykl. Przebudzenie zmarłego czasu to, ponownie, intrygująca hybryda gatunkowa podzielona na 4 tomy.

„Uczeń nekromanty” – czy jest się czego bać? Debiutanckie dark fantasy

Tajemniczy autor znikąd, krzykliwa okładka i blisko 1000 stron pisarskiego debiutu osadzonego w oryginalnym świecie i gatunku dark fantasy. Jednocześnie książka, która wskoczyła na półki bez większych oczekiwań, bez szerszej promocji ze strony wydawnictwa i ze stosunkowo niewielką liczbą opinii czytelników. Niecodzienne zjawisko.