Gdzie jest „Ukryty pokój”? Robert Aickman i jego makabryczne opowieści

Jedną z większych przyjemności dla mnie, czytelnika i miłośnika grozy, jest możliwość odkrywania. Nowych autorów, starych autorów, nieznanych dotychczas prac tych najbardziej uznanych. Albo tych Wielkich, o których świat po prostu zapomniał. Spotykamy się tu dzisiaj, by poznać właśnie takiego rodzynka ze świata literatury grozy. Dzięki Wydawnictwu IX możemy od Czytaj więcej

Czy Polacy lubią horror? Współczesna literatura grozy okiem fana

Muszę jeszcze chwilę odsapnąć od recenzowania książek, a przede wszystkim nadrobić zaległości, które w tym momencie nie będą już zbyt sexy tematem na wpis. Może jakiś zbiorowy, poświęcony starej fantastyce? Kto wie, najpierw muszę jednak wiedzieć, jak temat ugryźć. Pozostanę więc jeszcze przy formacie luźniejszym, felietonowym. Jak obecnie ma się Czytaj więcej

„Czas pomsty”, czyli fantasy bez fantasy i bohater na miarę Wiedźmina

W robocie książkowego blogera chyba trudno o milsze chwile, niż autentycznie pozytywne zaskoczenia literackie. Takim okazał się u mnie ostatnio Czas pomsty Macieja Liziniewicza. Tę niezwykłą powieść wydało w tym roku Wydawnictwo Dolnośląskie i stanowi ona wciągającą hybrydę gatunkową osadzoną w intrygujących realiach siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej szlacheckiej.

Gdy nam straszył Charles Dickens… – „Dróżnik” i inne opowiadania grozy

Charles Dickens. Wielki angielski pisarz, autor między innymi Opowieści wigilijnej, ale również wybitny przedstawiciel powieści społeczno-obyczajowej. W swoich pracach stawał w obronie najbiedniejszych warstw społecznych, dzięki czemu zyskał sobie miano sumienia narodu. Choć częstokroć mocno uwypuklał w swoich tekstach kwestię moralności, Dickens jest również uznanym reprezentantem horroru.

„Nawiedzona wagina” – gdyby TROMA wydawała książki…

Lektura Nawiedzonej waginy (o książce Carltoną Mellicka III za moment) przypomniała mi o pewnej bardzo specyficznej wytwórni filmowej. Jeśli zdarzyło Wam się w życiu natknąć na dzieła ochrzczone tak wdzięcznymi tytułami, jak Toksyczny Mściciel, Surfujący naziści muszą umrzeć czy też Barbarzyńska nimfomanka w piekle dinozaurów (to dopiero wierzchołek góry lodowej), Czytaj więcej

„Zacisze” wita – powieściowy debiut Tomasza Krzywika

Na rodzimym ryneczku literatury grozy zdaje się rządzić mój kochany Vesper, natomiast coraz chętniej spoglądam w stronę ofert wydawnictw mniejszych. Tam się po prostu bardzo dużo dzieje. Przy tym łatwo dostrzec pasję i szczere intencje ludzi stojących za tymi interesami. Oprócz odkopywania jakichś starych wypocin mistrzów gatunku albo wydawania po Czytaj więcej

Jak pisać fantasy bez kija w dupie? „Oprawca boży” – recenzja

Wydawnictwo Fabryka Słów skrupulatnie rozszerza swoją serię Polskie Fantasy. Przekrój autorów w tym cyklu jest całkiem szeroki, bo mamy tam zarówno tuzów pokroju Jacka Komudy, jak i pisarzy mniej opierzonych. Najnowsza odsłona to jednak ponownie dzieło weterana – Eugeniusz Dębski częstuje czytelników swoim Oprawcą bożym.