„Przebudzenie zmarłego czasu”, czyli nowy cykl Stefana Dardy

Stafan Darda pod względem płodności wyrasta nam na nowego Mroza. I miejmy nadzieję, że tylko pod tym względem. Ledwie trzy miesiące po kooperacyjnym Cymanowskim Młynie uznany autor wkracza pod skrzydła Wydawnictwa Akurat i prezentuje nowy cykl. Przebudzenie zmarłego czasu to, ponownie, intrygująca hybryda gatunkowa podzielona na 4 tomy.

„Uczeń nekromanty” – czy jest się czego bać? Debiutanckie dark fantasy

Tajemniczy autor znikąd, krzykliwa okładka i blisko 1000 stron pisarskiego debiutu osadzonego w oryginalnym świecie i gatunku dark fantasy. Jednocześnie książka, która wskoczyła na półki bez większych oczekiwań, bez szerszej promocji ze strony wydawnictwa i ze stosunkowo niewielką liczbą opinii czytelników. Niecodzienne zjawisko.

Emocjonalna sinusoida, czyli „Zdrój” Barbary Klickiej

Mam w planach wpis poświęcony pewnemu serialowi, ale zalegała mi w szkicach recenzja książki, więc pozostańmy jeszcze w tej szufladce. Głośny debiut powieściowy Barbary Klickiej, uznanej poetki, spotkał się ze sporym zainteresowaniem. Od czasu do czasu migała mi ta pozycja w mediach społecznościowych, choć na dobrą sprawę nie miałem pojęcia, Czytaj więcej