Bezimienni Ramseya Campbella. Recenzja książki. Blog książkowy.

Ramsey Campbell nie jest polskim fanom książkowej grozy zupełnie obcy, jednak przez wiele lat wciąż nie udało mu się zdobyć popularności tych największych autorów gatunku. Z czego to wynika? Czy jego Bezimienni mają szansę coś zmienić w tej kwestii?

Bezimienni | Ramsey Campbell | Wydawnictwo Phantom Books Horror

Córka Barbary zostaje uprowadzone przez nieznajomego mężczyznę. Nadzieja na jej odzyskania szybko znika, gdy policja powiadamia kobietę o znalezieniu zwłok dziewczynki. Przez kolejne lata kobieta nie potrafi pogodzić się ze stratą. Pewnego dnia odbiera telefon, a w słuchawce słyszy głos swojego dziecka, które prosi o pomoc…

Bezimienni łączą elementy horroru i thrillera. Głównym wątkiem są w tej książce poszukiwania zaginionej przed laty córki, które naprowadzają bohaterkę na trop tajemniczej sekty.

Ramsey Campbell postanowił stworzyć powieść grozy bez wyraźnie zaznaczonych elementów fantastycznych i bez dużych ilości przemocy. Czy to się udało?

Groza po angielsku

Przyznam, że ostrzyłem sobie zęby na tę książkę i rzeczywiście Bezimienni dali kilka powodów do zadowolenia. Jest solidnie rozbudowana i pod tym względem czuć duże doświadczenie autora. Świetnie wypada rozbudzający wyobraźnię prolog, a także systematyczne odkrywanie kolejnych kart. To powieść prowadzona w cierpliwy sposób i dopracowana pod kątem fabularnym. Łapie uwagę czytelnika na początku i utrzymuje zainteresowanie do końca.

Nie oznacza to jednak, że nie ma tu problemów. Jest ich niestety więcej, niż bym sobie życzył. Campbell rzeczywiście skupia się na pociągnięciu tej fabuły w płynny sposób, jednak zapomina o dostarczeniu nam odpowiednich emocji. Postacie wydawały mi się dosyć jednowymiarowe, a ich reakcje czasami wydawały się nieodpowiednie do sytuacji. Przykładowo, bohaterka na wspomniany telefon od zmarłem córki wykazuje mniej więcej tyle emocji, co przy obieraniu ziemniaków. Nie wiemy do końca, co dzieje się w jej głowie i jak się z tym czuje. Tym samym ciężko, żeby czytelnikowi te emocje się udzieliły.

Bezimienni pozostają książką jak najbardziej do przeczytania, ale brakuje tu czegoś, co wyciągałoby ją ponad poziom solidniaka. Jeśli grozę czytacie regularnie, na pewno umili Wam kilka wieczorów. Jeśli jednak rzadko sięgacie po ten klimat i szukacie czegoś wyjątkowego, znajdziecie teraz kilka mocniejszych tytułów, nawet w sklepie OkoLicy Strachu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *