F. Paul Wilson - "Twierdza". Opinia o książce. Blog literacki.

Któż nie kocha lat 80. ubiegłego wieku i tego charakterystycznego vibe‚u bijącego z ówczesnych dzieł popkultury? Dotyczy to przede wszystkim filmów i muzyki, choć zdarza się również, że i literatura ma w sobie to specyficzne coś. I taką właśnie książką okazała się dla mnie Twierdza, którą czytałem w ostatnich dniach z wypiekami na twarzy i łezką w oku.

Twierdza | F. Paul Wilson | Wydawnictwo Vesper

Dowódca oddziału nazistów stacjonujących w rumuńskich Karpatach wysyła do bazy krótką wiadomość z prośbą o pomoc. Kapitan Klaus Woermann wraz ze swoim wyspecjalizowanym oddziałem SS wyruszają z misją wyjaśnienia niejednoznacznej wiadomość oraz zlikwidowania zagrożenia. Na miejscu znajdują średniowieczną twierdzę, którą, mimo wyraźnych ostrzeżeń dozorcy, zajmują na czas misji. Jak się okazuje, twierdza nie jest wcale opuszczona, a SS przyjdzie stawić czoła nieznanemu do tej pory rodzajowi zagrożenia.

COŚ MORDUJE MOICH LUDZI

Wydawnictwo Vesper. Horror "Twierdza" - książka F. Paula Wilsona.

Twierdza F. Paula Wilsona to krwawy horror z elementami fantasy osadzony w realiach II wojny światowej. Możecie tu oczekiwać sporo akcji, ale również nie lada zagadki do rozwiązania i licznych zwrotów akcji.

Twierdza, czyli powrót do przeszłości

Muszę przyznać, że zakochałem się w tej książce od pierwszych stron. Nie jest to co prawda pierwsze polskie wydanie, a w pewnych kręgach Twierdza ma status powieści kultowej, jednak ja akurat się z nią minąłem. Nic straconego, bo nowe wydanie od Vesperów smakuje wyjątkowo dobrze.

Powiedzmy sobie szczerze – dziś takich historii już się nie pisze. Naziści kontra pradawne moce, do tego wszechwiedzący historyk tłumaczący nam, co tak naprawdę się dzieje, a także obowiązkowy wątek miłosny, który nie ma podstaw bytu. Brzmi to jak materiał na taką książkową śmieciówę, ale bez obaw – kultowy status powieści nie wziął się znikąd.

F. Paul Wilson dosyć mocno się tu rozpisał, dzięki czemu mamy szereg naprawdę fajnych postaci. Owszem, wspomniany profesor, a także główny antagonista i nasi SS-mani (mamy zarówno dobrego Niemca, jak i złego do szpiku kości) są zarysowane naprawdę grubą krechą, ale czy nie pasuje Wam to doskonale to tego klimatu? Bez problemu znajdziecie swoich ulubieńców, choć stawiam, że będzie to rozdarty moralnie i twardo stąpający po ziemi kapitan Woermann.

Niezapomniany weekend – Twierdza zaprasza!

Twierdza okazała się lekturą, w którą z łatwością wsiąkłem. F. Paul Wilson późno odkrywa przed czytelnikiem wszystkie karty, a przy tym sensownie buduje napięcie. Wspominałem o zwrotach akcji, które również wymagają pewnego dystansu, by w pełni je przełknąć, natomiast skutecznie trzymały mnie z nosem w książce. Jest to też historia wielowątkowa, a poszczególnymi postaciami kierują tu różne motywacje.

Mariusz Gandzel. Ilustracje do ksiązki "Twierdza".

Już podsumowując całość, napiszę tak – jestem zakochany w tej książce, mimo jej niedoskonałości. Czy jest ponadczasowa? Absolutnie nie. Zestarzała się? Mimo nowego przekładu, owszem. Twierdza jednak sprawdza się właśnie jako taki relikt przeszłości. Ocieka wyśmienitym klimatem, łączy skrajności, jest bezwstydna i brutalna.

To zabawa w czystej postaci, która również dziś przemyślaną narracją i dobrym tempem skradnie niejedno serce.

Młodzież może się od niej odbić, ale jeśli czujecie klimat, to dajcie szansę Twierdzy. Nowe wydanie jest genialne, a charakterystyczna, lekko komiksowa kreska Mariusza Gandzela wpasowała się w całość idealnie. Odsyłam Was na stronę wydawnictwa Vesper.

Recenzja książki "Twierdza". Kultowy horror.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *