Ksiązkowy horror "Chata na krańcu świata". Paul Tremblay. Recenzja książki.

Kwiecień 2020 chyba już oficjalnie należy do wydawnictwa Vesper. Trzy pięknie wydane książki, w tym jedna nietypowa dla wydawcy, bo Chata na krańcu świata nie jest klasyką w nowych szatach, a pozycją wciąż dosyć świeżą. Za ten tytuł Paul Tremblay otrzymał w 2018 roku Nagrodę Brama Stokera – chyba najważniejsze na świecie wyróżnienie przyznawane autorom grozy.

Co tak bardzo urzeka w tej powieści i czy wyrazy zachwytu nie są aby przesadzone?

Chata na krańcu świata | Paul Tremblay | Wydawnictwo Vesper

Siedmioletnia Wen wyjeżdża z rodzicami na łono natury. Gdy dziewczynka łapie na zewnątrz koniki polne, niespodziewanie podchodzi do niej potężnie zbudowany mężczyzna. Wspólna zabawa przeradza się w bardzo nietypową rozmową. Do oddzielonej od cywilizacji chaty zbliżają się kolejne, tym razem uzbrojone osoby. Rodzice Wen będą musieli stawić czoła przybyszom i ich niecodziennym, nieludzkim żądaniom.

Chata na krańcu świata posiada prosty, znajomy Wam zapewne szkielet. Opis przywodzi na myśli takie filmy jak Nieznajomi lub Azyl i sugeruje fabułę skupiającą się na walce bezbronnej rodziny z bezwzględnymi napastnikami.

Horror książkowy. Wydawnictwo Vesper przedstawia "Chatę na krańcu świata".

I tak de facto jest w rzeczywistości. Paul Tremblay na tym sprawdzonym gruncie znalazł jednak miejsce na autorskie pomysły i rozwiązania, które mają stanowić o rzeczywistej jakości książki.

Chata na krańcu świata a sztuka zaskakiwania

Paul Tremblay w swojej książce podsuwa czytelnikami pozornie sztampowe rozwiązania. Oprócz wspomnianej chatki na odludziu mamy też szalonych sekciarzy motywowanych kompletnie nierealną wizją końca świata. Wyjaśnię dokładniej: próbują nakłonić naszą rodzinkę, aby poświęcili życie wybranej osoby (tj. młodziutkiej Wen lub któregoś z jej ojców – Andrew bądź Erica) w celu uratowania świata, który zmierza do swojego końca.

Muszę przyznać, że na etapie wyjaśniania motywacji napastników byłem już nieco zawiedziony książką. Nie dość, że pod pewnymi względami jest to odgrzewany kotlet, to jeszcze częstuje czytelnika mało wyszukanymi sekciarskimi bzdurami. I muszę też przyznać się do błędu, bo dałem się oszukać autorowi.

Chata na krańcu świata broni się bowiem właśnie grą pozorów. Jako czytelnicy z góry zakładamy, jak potoczy się ta historia. Z góry zakładamy też, że antagoniści nie mogą mieć racji usprawiedliwiając się w tak absurdalny sposób. I wówczas autor zaczyna zasiewać w czytelniku niepewność.

Ilustracje do książek. Maciej Kamuda i "Chata na krańcu świata". Paul Tremblay i Wydawnictwo Vesper.
Maciej Kamuda w wielkiej formie.

A co, jeśli…

Chata na krańcu świata jest więc w rzeczywistości taką swojską próbą dekonstrukcji gatunku napad na chatę. Wydawałoby się, że jedynym urozmaiceniem będzie tu nowoczesny model rodziny i mały wątek tolerancji. Paul Tremblay jednak z czasem zaczyna systematycznie wywracać tę historię na drugą stronę. Nie chcę Wam zdradzać zbyt wiele, bo byłaby to dla Was krzywda, więc krótko – nie ma w tej książce prostych odpowiedzi, a najbardziej oczywiste decyzje i rozwiązania z czasem zostają poddane w wątpliwość.

Co jest złe, a co dobre? I czy w ogóle można tu mówić o dobrych wyborach? Przede wszystkim jednak: co w tej historii jest pewne i czy w obliczu nieubłaganie mijającego czasu nie lepiej podjąć ryzyko?

Co więcej? Dosyć prosty język i przyjazne czytelnikowi pióro sprawiają, że Chata na krańcu świata szybko Was wciągnie. Może miałbym jedynie zastrzeżenia do przeciągniętego fragmentu samego włamania czy ciężkiego do strawienia, wyciszonego zakończenia (z pewnością świadoma decyzja autora, ale IMHO nie do końca przemyślana). Na pewno nie jest to pozycja doskonała, ale w moim odczuciu na pewno JAKAŚ. Bawiąca się gatunkiem, wprowadzająca ryzykowne rozwiązania, a przy okazji całkiem nieźle trzymająca za mordę.

No i brawurowo wydana.

Książkę możecie nabyć u źródła, czyli na stronie Wydawnictwa Vesper.

Czytanie na balkonie. Czytanie książki. Blog Ksiązkowy.

2 thoughts on “Potęga niepewności. „Chata na krańcu świata” Paula Tremblaya”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *