Kryminał okultystyczny "Głową w dół". Michał Gacek, Wydawnictwo IX.

Moje kochane Wydawnictwo IX zbiera plusy regularnym odkopywaniem fantastycznych tekstów z przeszłości. Cieszy jednak, że w ofercie pojawiają się też młodzi zdolni, którzy wkraczają w świat szeroko pojętej fantastyki i grozy z pomysłem i ambicją. Takim autorem jest z pewnością Michał Gacek – już nie debiutant, natomiast wciąż autor, który nie wpadł póki co w ten czytelniczy mainstream. Pięknie wydana powieść Głową w dół to jednak z pewnością pozycja, którą po prostu chciałoby się mieć w kolekcji.

Głową w dół | Michał Gacek | Wydawnictwo IX

Michał Gacek nową powieścią zabiera nas w swoistą podróż w czasie. Oto Kraków, lata 30. ubiegłego wieku. Przyjdzie nam tu śledzić losy czwórki przyjaciół, którzy poruszają się w środowisku spirytystów. Oprócz badania tego grona, bohaterowie będą również chcieli rozwikłać zagadkę brutalnego, rytualnego morderstwa.

Ta jednak nie wyciąga ich z nietypowego środowiska, a pozwala jeszcze bardziej się w nie zagłębić, poznać szereg praktyk i tajemnic. W rozwiązaniu zagadki morderstwa ma bowiem pomóc spirytystka Oksana Spielstein – niemiecka Żydówka.

Książka Michała Gacka "Głową w dół". Kryminał okultystyczny w międzywojennym Krakowie.

Czym Głową w dół jest w praktyce? Można wrzucić tę książkę do szufladki z napisem kryminał, natomiast robiłbym to z pewnym bólem w sercu i poczuciem niesprawiedliwości. Michał Gacek swoją powieścią zdecydowanie wykracza poza utarte schematy i nadaje całości własny, autorski sznyt.

Kraków jeszcze nigdy tak jak dziś… – rola miasta w powieści

Wydawnictwo IX od początku w zapowiedziach zdawało się podkreślać miejsce i czas akcji książki, jakby był to jej istotny element. I bardzo słusznie. Kraków w międzywojniu to nie tylko świetne, rozbudzające wyobraźnię opisy rozmaitych pomieszczeń i kamienic z tamtego okresu. To także odpowiednio nakreślona sytuacja polityczna, podziały społeczne czy zachowania ludzi.

Miasto stanowi tu więc żywy organizm. Nie tylko tworzy i wpływa na bohaterów Głową w dół, ale samo jest przez nich poniekąd tworzone i definiowane.

Książka "Głową w dół". Kryminał w Krakowie. Autor Michał Gacek. Wydawnictwo IX.

Ostatni raz spotkałem się z podobnym zjawiskiem w Czasie pomsty, a wcześniej w Królu Szczepana Twardocha, osadzonym zresztą w podobnym czasie. Stanowiło to wówczas o potędze tej powieści i myślę, że w omawianym przypadku również tak jest.

Na tle tego Krakowa nieco gorzej wypadają bohaterowie. Jako że jest ich tu grupka, należało ich sensownie nakreślić i wyróżnić jakimiś cechami, a to moim zdaniem nie do końca się udało. W drugiej połowie książki nie miałem już problemów z ich rozróżnieniem, ale fakt, że wszyscy mówią w dosyć oficjalny, elokwentny sposób (być może odpowiedni dla czasów), z pewnością nie pomaga. Mogło być lepiej – to w zasadzie mój jedyny zarzut.

Głową w dół – czy to jest książka dla czytelników kryminałów?

Jeszcze jedna sprawa, którą warto omówić. Chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę z ogromnej popularności książkowych kryminałów i przy okazji ich autorów. Słuszne to czy nie, zostawiam Waszej ocenie. Ja napiszę wymijająco – to zależy. Wiadomo chyba jednak, czym kryminał (a może powieść w ogóle?) powinien się cechować, żeby łyknęli go wszyscy. Wciągająca intryga, zwroty akcji, bohater z krwi i kości, sensowne tempo akcji, lekki język… Tak mniej więcej to widzę.

Czy Głową w dół spełnia te warunki? Moim zdaniem nie do końca, natomiast nie jest to zarzut (może z wyjątkiem wspomnianych bohaterów), bo autor celował w coś nieco innego.

Michał Gacek "Głową w dół". Polski kryminał. Okładka Mateusz Kołek.

Śledztwo nie jest największą siłą tej książki. Ono wypada samo w sobie sensownie i ciekawie; myślę, że może zatrzymać przy lekturze. O ile nie ma tu jakichś karkołomnych zwrotów akcji, to fajnie wypadają seanse spirytystyczne, wizje, ta cała mistyczna otoczka. Muszę też zaznaczyć, że bohaterowie stoją trochę z boku spirytystów. Jako czytelnicy raczej więc nie przeżywamy tych zjawisk na własnej skórze, a patrzymy na nie przez szybę, stojąc nogami w surowym, realistycznym świecie.

Ciekawy i bardzo przemyślany zabieg ze strony autora, bo wielokrotnie w historiach o zjawiskach nadprzyrodzonych czuję ten krok za daleko, pewną łopatologię i oderwanie. Pozostawiając sprawę częściowo niedopowiedzianą, wciąż byłem w stanie w nią uwierzyć.

Jest więc dobrze. Ba, nawet świetnie. Oryginalna, dobrze poprowadzona historia i kilka świeżych pomysłów trzymały mnie za mordkę do samego końca. Z kolei dzięki czasowi akcji, umiejscowieniu i nietypowej otoczce, Michał Gacek jako autor mógł tu popisać się porządnym warsztatem i merytorycznym przygotowaniem. Głową w dół to książka dla czytelników szukających przede wszystkim świeżości. Na zakupy odsyłam do Wydawnictwa IX.

2 thoughts on “„Głową w dół” z kciukiem w górze – okultystyczny kryminał Michała Gacka”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *