WIESZ, KIEDY UMRZESZ, czyli śmierć na milion sposobów

Jak widzicie pozostajemy przy Phantom Books Horror oraz krótszych formach literackich. Książka Wiesz, kiedy umrzesz to zbiór opowiadań, na który nie byłem w żaden sposób gotowy. Lektura, która jest jak pierwszy transport PKP – spodziewasz się zwykłej podróży z punktu A do punktu B, jednak pozornie prosta przeprawa częstokroć przynosi Czytaj więcej

NIEBO, PTAKI I ROBAKI, czyli A.M. Wybraniec na ratunek polskiej grozie

Książka, o której dowiedziałem się późno, bo tuż przed premierą. Jednocześnie jest to jednak debiut, na który koniec końców mocno się napaliłem. Niebo, ptaki i robaki to zbiór opowiadań Anny Marii Wybraniec, której twórczość możecie kojarzyć choćby ze Snów umarłych. Zbiór wyjątkowy pod kilkoma względami: świeżości, ogólnej jakości tej prozy, Czytaj więcej

WZGÓRZE PRZYŚNIEŃ Arthura Machena – wyprawa do głowy pisarza

Arthur Machen to dla polskich miłośników grozy pisanej nazwisko niekoniecznie obce, choć dotychczas traktowane trochę po macoszemu. Polskiego przekładu doczekało się co prawda Troje szalbierzy i zbiór Inne światy, natomiast trudno mówić tu o wybitnie dużym zainteresowaniu autorem książek, które były przecież swego czasu cenione choćby przez samego H.P. Lovecrafta. Czytaj więcej

Debiut, który urywa dupę! TRZECIA CZĘŚĆ CZŁOWIEKA K. Matkowskiego

Swego czasu Mój Kajecik mocno stał debiutami polskich autorów. Trochę od tego trendu odszedłem, ale absolutnie z niego nie zrezygnowałem – to miało i wciąż ma być miejsce wspierające tych młodych zdolnych. Tym przyjemniej jest mi wrócić do tematu po lekturze książki Trzecia część człowieka, która absolutnie mnie oczarowała.

Co znajdziesz W GŁĘBI LASU? Robert Aickman znowu zadziwia!

Raz na jakiś czas, nieczęsto, dzięki ciężkiej pracy wydawcy i jego wiary w dobry gust czytelników, udaje się odkryć wyjątkową książkę. Czasami jest to debiutant, który idzie pod prąd ze swoimi świeżymi pomysłami. Innym razem wręcz przeciwnie – doświadczony, inspirujący swoją pracą od wielu lat autor literatury, który nie znalazł Czytaj więcej

„Całopalenie”, czyli klasyka klasyce nierówna

Rzadko przychodzi mi krytykować książki wydawane przez Vesper, zwłaszcza te będące wznowieniami klasyków. Zazwyczaj są to pozycje, które na swój status zasłużyły pewną ponadczasowością, a całościowo w dzisiejszych czasach działają na wyobraźnię czytelnika nie gorzej, niż kilkadziesiąt lat temu. Zdarza się jednak, że tak zwana klasyka okazuje się na tyle Czytaj więcej